Przypowieść na dzień mężczyzny

Z najlepszymi życzeniami w dniu Mężczyzny Panowie:

„Na skraju wielkiej sawanny żyło młode lwiątko. Było pełne energii i marzeń, chciało jak najszybciej stać się wielkim lwem, który budzi respekt i podziw. Każdego dnia obserwowało dorosłe lwy – ich potężne sylwetki, donośne ryki i spokojne kroki.

Pewnego dnia podszedł do niego stary lew o złotej grzywie i zapytał:

– Czemu jesteś taki niespokojny?

Lwiątko odpowiedziało:

– Chcę być jak wy! Chcę ryczeć, walczyć, być silnym i nieustraszonym. Ale czasem czuję strach, czasem wątpię w siebie. Może nie jestem wystarczająco silny?

Stary lew uśmiechnął się i wskazał na wielką, samotną skałę na horyzoncie.

– Widzisz tę skałę?

– Tak.

– Każdego dnia uderza w nią wiatr. Czasem łagodny, czasem burzliwy. Myślisz, że skała boi się wiatru?

Lwiątko pomyślało chwilę.

– Nie… Ona po prostu jest.

– Dokładnie – rzekł lew. – Prawdziwa siła to nie walka z wiatrem, ale zrozumienie, że nie trzeba z nim walczyć. Mądry lew nie ryczy, by udowodnić swoją wartość. On wie, kim jest, i nie boi się, że czasem poczuje strach.

Lwiątko spojrzało na starego lwa z nowym zrozumieniem.

– Więc nie muszę udawać, że niczego się nie boję?

– Nie. Odwaga nie polega na tym, by nie czuć strachu, ale by iść naprzód pomimo niego. Pamiętaj, mały, że każdy lew kiedyś był lwiątkiem. Siła i wrażliwość nie wykluczają się – one rosną razem.

Tego dnia lwiątko poczuło coś nowego – nie potrzebowało już udowadniać, że jest silne. Wiedziało, że jego siła przyjdzie wtedy, gdy nauczy się akceptować swoje emocje i ufać swojej drodze.

„Każdy ma w sobie lwiątko i lwa – pozwól im razem rosnąć.””

Przewijanie do góry