O hejcie

Poruszyła mnie historia tej dziewczynki, również z osobistych powodów mierzenia się z trądzikiem XXL w okresie dojrzewania.

Dlatego jeszcze do niej wracam.

Skye Stout ma 16 lat.

Podpisała swój pierwszy profesjonalny kontrakt w piłce nożnej w Szkocji.

Powód do radości, dumy i motywacji dla innych.

A jednak internet znalazł coś innego, by ją „ocenić”.

Nie jej grę, nie jej talent, ale jej twarz, na której widać trądzik.

Tak oto sukces młodej dziewczyny stał się pretekstem do wylania hejtu.

I znów pytam:

jak to się stało, że w świecie, w którym umiemy namierzyć sygnał z Marsa, nie umiemy poradzić sobie z odpowiedzialnością za słowo?

Psychologia zna ten mechanizm – „efekt dezinhibicji” online. Anonimowość i brak konsekwencji obniżają hamulce, a słowo staje się pałką.

Badania są bezlitosne: młodzież doświadczająca cyberprzemocy częściej mierzy się z depresją, lękiem, poczuciem izolacji.

A przecież mówimy o nastolatkach, które dopiero uczą się, jak widzieć siebie w lustrze.

Co możemy zrobić? Myślę o trzech poziomach:

Prawo.

W Polsce mamy przepisy o zniesławieniu, zniewadze, mowie nienawiści czy cyberstalkingu.

W teorii to wystarcza.

W praktyce rzadko działa szybko i skutecznie.

Europa idzie krok dalej: Wielka Brytania wprowadziła Online Safety Act, Unia Europejska Digital Services Act.

U nas wciąż brakuje nieuchronności kary i sprawności systemu.

Edukacja.

Są dobre kroki: Dzień Bezpiecznego Internetu, programy NASK i Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, a od września nowy przedmiot „edukacja zdrowotna” obejmujący także higienę cyfrową.

Ale dopóki rodzina i szkoła nie uczą odpowiedzialności za słowo, empatii i inteligencji emocjonalnej, będziemy wychowywać specjalistów, którzy nie potrafią rozmawiać bez ranienia.

Rodzina.

To tutaj dziecko uczy się, że słowo może wspierać albo ranić.

To tutaj zaczyna się rozmowa o granicach i szacunku.

I choć żadna infolinia nie zastąpi codziennych lekcji empatii przy stole, to warto wiedzieć, gdzie szukać wsparcia, gdy przemoc w sieci już się pojawia.

Gdzie szukać pomocy przy cyberprzemocy w Polsce?

116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży (24/7, bezpłatnie, anonimowo)

800 100 100 – Telefon dla rodziców i nauczycieli

dyzurnet.pl – zgłaszanie nielegalnych treści w internecie

Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę – pomoc psychologiczna i prawna

Rzecznik Praw Obywatelskich – zgłaszanie naruszeń praw człowieka, w tym mowy nienawiści

Policja (112 / lokalna komenda) – w sytuacjach gróźb karalnych, nękania, stalkingu.

Widzę to tak:

prawo powinno mieć zęby, szkoła odwagę uczyć o emocjach, a rodzina narzędzia do rozmowy.

Dopiero wtedy sukces 16-latki nie będzie pretekstem do hejtu, ale do dumy.

Wolność słowa nie oznacza wolności do upokarzania.

A dojrzałość społeczeństwa mierzy się tym, czy potrafimy cieszyć się z cudzej radości, zamiast ją zatruwać.

fot. Daily Mail

Przewijanie do góry