Julia Roberts podobno powiedziała kiedyś:
„Pozwól rzeczom się rozpadać, przestań starać się je naprawiać.
Pozwól ludziom się złościć, pozwól im Cię krytykować.
Ich reakcje nie są twoim problemem.
To, co ma odejść, odejdzie, a to, co ma zostać, pozostanie.
To, co odchodzi, robi miejsce na coś nowego. Nie trzymaj się kurczowo tego, co już nie powinno być.
Zaufaj, że zawsze czeka na ciebie coś dobrego, jeśli pozwolisz odejść temu, co już nie należy do twojego życia.”
W tym cytacie jest coś, co psychologia nazywa elastycznością psychologiczną – zdolnością, by rozpoznać, że pewne rzeczy w naszym życiu tracą aktualność i że warto zrobić im miejsce, zamiast je kurczowo przytrzymywać.
Brzmi banalnie, ale w praktyce jest jednym z najtrudniejszych doświadczeń człowieka.
Często spotykam w gabinecie osoby, które trwają w relacjach, rolach czy projektach nie dlatego, że one im służą, ale dlatego, że tyle już w nie zainwestowały.
Sam też się tego uczę całe życie.
Psychologia opisuje to jako „błąd utopionych kosztów”.
Badania Carstensen pokazują, że osoby, które potrafią zrezygnować z nieosiągalnych celów i przekierować energię na nowe, mają lepsze zdrowie psychiczne i fizyczne.
Nie jest to przejaw słabości.
To oznaka dojrzałości i higieny psychicznej.
Drugi obszar to reakcje innych ludzi.
Krytyka, złość, emocje.
One zawsze będą obecne, ale nie zawsze są naszą odpowiedzialnością.
To, co możemy zrobić, to rozróżnić, co jest nasze, a co nie.
Badania nad terapią akceptacji i zaangażowania (ACT) pokazują, że osoby, które uczą się akceptować emocje zamiast z nimi walczyć, mają niższy poziom stresu, mniej ruminują i łatwiej podejmują decyzje zgodne z wartościami.
To umiejętność, która chroni przed wpadaniem w błędne koło poczucia winy czy lęku przed oceną.
Wreszcie życie codzienne.
Rodzicielstwo uczy, że nie da się zawsze „naprawić” frustracji dziecka.
Sport przypomina, że powrót po kontuzji wymaga często odpuszczenia starego celu i zdefiniowania nowego.
Kreatywność i rozwój zawodowy pokazują, że najlepsze pomysły rodzą się wtedy, gdy odpuścimy sztywne oczekiwania i pozwolimy rzeczywistości nas zaskoczyć.
To, co odchodzi, naprawdę robi miejsce na coś nowego.
I nie jest to slogan motywacyjny, ale wniosek z wielu badań.
Umiejętność puszczenia tego, co już nie nasze, jest jednym z najważniejszych predyktorów dobrostanu.
Warto więc zadać sobie pytanie:
Czego trzymam się dziś tylko z przyzwyczajenia albo lęku?
Co mogłoby wejść w moje życie, gdybym pozwolił temu odejść?
Być może właśnie tam, w przestrzeni po utracie, czeka to, co wartościowe.
🖤


