Dom Pełen Dynamitu: psychologiczne koszty balansu lęku
Twórczość Kathryn Bigelow, konsekwentnie pokazująca człowieka w chwili kryzysu i próby od wizjonerskego „Strange Days”, przez adrenalinę „The Hurt Locker”, po chłodną konsekwencję |Zero Dark Thirty” – od lat dostarcza materiału do psychoanalizy współczesnej kultury.
Jej najnowszy film, „Dom Pełen Dynamitu”, włączając się w nurt dramatów o konflikcie zerowym (Dr Strangelove, Nazajutrz, Suma Wszystkich Strachów), jest nie tylko gatunkowym thrillerem.
To przede wszystkim wnikliwa diagnoza psychologicznej kondycji Zachodu, analizująca mechanizm równowagi lęku.
W geopolityce, podobnie jak w relacjach osobistych, stabilizacja opiera się na prostym, lecz niebezpiecznym założeniu:
jeżeli obie strony mają zdolność do destrukcji, to właśnie lęk przed nią jest jedynym gwarantem pokoju.
Ten atomowy balans strachu, choć pozornie racjonalny, opiera się na trzech iluzjach, które w mojej ocenie Bigelow dekonstruuje.
Filar Społeczny – Iluzja Wiecznego Dobrobytu
Życie w postępującym przebodźcowaniu i niespotykanym komforcie utwierdza nas w przekonaniu o trwałości obecnego porządku.
Ten kontekst społeczny prowadzi do utylizacji życia, w której ostateczny, tragiczny scenariusz końca świata jest spychany do sfery absurdalnej abstrakcji.
Traktujemy nasz model życia jako gwarantowany, co z kolei wytwarza bezrefleksyjny automatyzm w ocenie rzeczywistości.
Nasza psychika i psychika decydentów odrzucają możliwość radykalnego końca, ponieważ lęk przed utratą komfortu jest zbyt duży.
Film jest brutalnym przypomnieniem:
Nic nie jest gwarantowane.
Wystarczy jeden incydent, by wywrócić ten model życia.
Jest to wezwanie do przełamania rutyny, aby nie stała się ona katatonicznym powtarzaniem rutyn komfortu zniekształcającym ocenę rzeczywistości, dając złudzenie, że zawsze jest tak, jak jest.
Filar Technologiczny – Ułuda Wszechmocy
W kontekście technologicznym film obnaża kolejną iluzję:
technologia jawi nam się jako Panaceum na wszystko – niemal Bóg w Algorytmie.
Ufamy, że betonowy schron czy satelitarna sieć są w stanie zapewnić nam stuprocentowe bezpieczeństwo i zneutralizować każdy pocisk.
To przekonanie jest iluzją.
Bigelow przypomina, że zaawansowana technologia, choć niezbędna, nie zastąpi człowieka, komunikacji, kontaktów i wymiany potrzeb, które stanowią podstawy prawdziwej sieć bezpieczeństwa. Prawdziwe bezpieczeństwo i minimalizowanie ryzyka eskalacji konfliktu wymaga budowania silnych sieci społecznych opartych na zaufaniu i dialogu.
Zaufanie może być skuteczniejsze niż algorytm.
Filar Psychologiczny – Dramat Nieprzygotowania na Kryzys
Najbardziej poruszający jest brak naszego przygotowania psychologicznego.
Rutyna i iluzja bezpieczeństwa czynią nas kompletnie niezdolnymi do adaptacji w sytuacjach kryzysowych.
W obliczu szoku, uruchamiamy podstawowe, lecz dysfunkcyjne mechanizmy obronne, takie jak zaprzeczenie, wyparcie i racjonalizacja.
Te mechanizmy, choć naturalne w sytuacji szoku, utrudniają adaptację i blokują instynkt życia czyli wrodzoną zdolność do dostosowywania się do trudnych, nowych i skrajnych scenariuszy.
Nasza niezdolność do przyjęcia możliwości radykalnej zmiany prowadzi do eskalacji, w której konflikt zerowy staje się jedynym wyborem.
Film stawia widza przed trudnym wyborem, ujętym słowami jednego z bohaterów:
„cała ta sytuacja to wybór między kapitulacją a samobójstwem.”
„Dom Pełen Dynamitu” jest dla mnie metaforą kondycji współczesnego człowieka, jego relacji ze sporem i nieuprawnionym zaufaniem do technologii.
Film odbieram jako manifest antywojenny i wezwanie do psychoedukacji oraz rozbrojenia własnego wewnętrznego arsenału opartego na lęku.
Zanim w naszych relacjach osobistych sięgniemy po „atomowy przycisk” w postaci ostatecznego argumentu czy wycofania, potrzebujemy zapytać:
co tak naprawdę chcemy ocalić, a co nieodwracalnie zniszczyć?
Tylko praca nad rutyną i rozbrojenie iluzji gwarancji pozwolą nam uniknąć wojny, której jedynym wygranym będzie instynkt przetrwania w świecie bez ciągu dalszego
Ostrzeżenie (Trigger Warning):
Ze względu na intensywność i realizm czarnych scenariuszy, nie polecam seansu osobom z wysokim poziomem lęku.


